ROK 2020
Siedziałam z swoją córeczką w salonie i karmiłam ją. Nie miała apetytu, ale musiała jeść! Westchnęłam cicho patrząc na zegarek, który wisiał na ścianie by upewnić się, że ojciec małej się nie spóźnia. Po kilku minutach usłyszałam trzask drzwi wejściowych. Spojrzałam na zegar, który wskazywał punkt 19. Za chwilę obok nas zjawił się brunet o pięknych, brązowych oczach, idealnych rysach twarzy, dniowym zarostem i słodkich, malinowych ustach. Uśmiechnęłam się lekko, a chłopak najpierw musnął policzek Louise, a później moje usta.
- Jak było w.. pracy?- spytałam, szukając odpowiedniego słowa pasującego do jego zajęcia.
- Całkiem dobrze, pamiętasz tego Kendall'a? Kiedyś ci o nim opowiadałem..- zamyślił się, a ja przytaknęłam skinięciem głowy.- Ma chłopak szczęście, że oddał kasę, bo by już go tu nie było!- zaśmiał się, a ja szybko zatkałam uszy dziecku.
- Nie mów tego przy niej!- zmroziłam go wzrokiem. Uśmiechnął się przepraszająco i wziął Louise na ręce, podrzucając ją lekko do góry.
- Kto jest słodką córeczką tatusia? No, kto?- spytał słodkim głosem, śmiejąc się.
- Tato, juź, postaw mnie na ziemie! W głowie mi się klęci!- zapiszczała blondynka. Brunet przytulił jej drobne ciało do siebie, a ona wtuliła się w jego szyje.
- Kocham cię tato!- powiedziała i pocałowała go w policzek.
- Ja ciebie też skarbie kocham..- odpowiedział z uśmiechem. Brunet od początku ciąży powtarzał, że ma nadzieję, że to dziewczynka, bo będzie mógł ją rozpieszczać. Jak to powiedział " To będzie córeczka tatusia, ty zrób sobie chłopczyka!". On na prawdę jest kochany. Kiedyś taki nie był. Było zupełnie odwrotnie, ale ja go zmieniłam. Przynajmniej on tak powiedział. Wstałam ze swojego miejsca i podeszłam do nich. Uśmiechnęłam się lekko, tuląc się do ramienia chłopaka.
- Idziemy teraz położyć moją księżniczkę spać, tak?- spytał słodkim głosem.
- A przecitaś mi bajkę?- zapiszczała zadowolona, wyginając się tak, aby spojrzeć na niego.
- Oczywiście! Chodźmy!- zaśmiał się. Osunęłam się od chłopaka.- Widzimy się w sypialni..- musnął przelotnie moje usta i ruszył z małą na górę cały czas z nią rozmawiając. Cieszyła się, że mimo tego zawody, którym brunet się zajmuję jest dość delikatny dla naszej córki.
Leżałam już wykapana w naszym łóżku i czekałam aż chłopak wyjdzie z łazienki. Po chwili zawisł nade mną, a raczej nad moim brzuchem.
- Jak się trzyma nasz malec?- spytał i położył rękę na dużym brzuchu. Tak, byłam ponownie w ciąży. Tym razem spodziewaliśmy się synka mamusi.
- Bardzo dobrze, ale nie to co mamusia..- powiedziałam i zachichotałam gdy ten pocałował skórę w okolicach pępka. Miał zarost, a ja miałam tam łaskotki.
- Ja zawsze wiem jak rozweselić mamusię..- zaśmiał się i po chwili położył się obok mnie, przytulając mnie do siebie.
- Dobranoc..- musnął moje usta.
- Dobranoc..- szepnęłam, zamykając oczy. Cieszyłam się, że jednak ma dobre serce i kocha naszą.. właściwie już trójkę. Mam nadzieję, że będzie tak zawsze!
Jest prolog! Teraz muszę dokończyć rozdział 1 w zeszycie i przepiszę tu. To.. do napisania! :)
prolog jest spoko, jak to prolog, ale niestety mam juz spoiler tego opowiadania, bo robie dla cb zwiastun, ale trudno
OdpowiedzUsuńHm.. Wiedziałam, aby nie dodawać prologu przed wykonaniem zwiastuna.. Hmm.. zobaczymy jak wykonasz i możliwe, że zmienię :)
UsuńHej,
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że zwiastun dla cb nie jest jeszcze gotowy, ale nie jestem pewna czy tyle napisów w zwiastunie jest dobrym rozwiazaniem. Prosze cię, więc o to byś wybrała najważniejsze z nich i wysłała mi je na maila. Najlepiej byłoby jakbyś wybrała główne postacie z bohaterów i tylko one znalazłyby się w zwiastunie.
Zwiastun dla cb został wykonany. Przepraszam za spam, ale nwm czy wchodzisz na maila. Prosze on wyrażenie opinii o zwiastunie.
OdpowiedzUsuńhttp://zwiastuny-doublenik.blogspot.com
Super opowiadanie
OdpowiedzUsuń